Posty

Prolog

Jechałam z mamą na peron, tata jak zwykle był w pracy. Tak pracował w Ministerstwie w Departamencie Tajemnic. Po dziesięciu minutach byliśmy z mamą na King's Cross, podeszłyśmy do barierki i jak gdyby nigdy nic oparłyśmy się o nią i znalazłyśmy się na peronie 9 i 3/4. Na peronie było mnóstwo uczniów żegnających swoje rodziny.  - Dori, kochanie pisz do mnie codziennie - powiedziała do mnie mama przytulając mnie  - Dobrze - obiecałam, przewracając oczami. Miałam dość traktowania jak dziecko, które pierwszy raz wyjeżdża na dziesięć miesięcy do szkoły.  - Kocham Cię córeczko  - rzekła poprawiając mi włosy  - Tak wiem mamo - powiedziałam lekko sarkastycznie. Modliłam się o to by dała mi spokój, ja nie mam już jedenastu lat. - Ja już będę szła bo ucieknie mi pociąg  - Dobrze leć - powiedziała na odchodnym i po chwili znikła za barierką. Odetchnęłam z ulgą. Ruszyłam w stronę pociągu niespodziewanie zamiast pociągu zobaczyłam rudą burzę włosów. Przytuliła mni...